Gdybym miała służbę…

Dodano 26 grudnia 2011, w Bez kategorii, Święta, przez popiatej

…tobym sobie usiadła.

I spełniłyby się życzenia spokojnych świąt.

A że nie mam, to o spokoju na święta mogę jedynie pomarzyć. Jak wszystkie podejmujące panie domu, podejrzewam.

Biegam, stawiam, odnoszę, podaję, planuję, pilnuję, dosmażam, wycieram, nalewam. A i tak z niczym nie nadążam. I tak wszystko zimne, nie takie. Dzieci zapchane bułką z masłem już przy przystawce, ciężko, oj ciężko wysiedzieć im do końca wieczerzy. Starszy Brat poucza Młodszego, że to raz w roku, że trzeba, to taka tradycja, symbol… Autorytet działa.

Zabiegana. Zestresowana. Nieuczesana. Taka jestem. Takie jesteśmy.

Kolejne święta mignęły mi przed nosem, zatrzymane w kadrze chwile pozwalają dopiero dziś zatrzymać się, popatrzeć, zamyślić. Wszystko dzieje się szybko, za szybko jak dla mnie. Chciałabym świąt leniwych i spokojnych, jak to się robi, że się nic nie robi???

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Otagowane:  

  • RSS