Czerwony…

Dodano 2 października 2009, w Bez kategorii, przez popiatej

…Kapturek.

Czyli jak Karolina uczy się chodzić.
Karolina (triplets.blog.pl)

A z innej beczki, w niedzielę po raz pierwszy cała czwórka kąpała się razem w dużej wannie.

Wcześniej bałam się sadzać w głębokiej wodzie troje niestabilnych ruchowo niemowlaków naraz – w przypadku poślizgu siedzeniowego mogłabym nie nadążyć z łapaniem i wyławianiem. Teraz trojaczki siedzą już w miarę stabilnie i masowe potopienie im [raczej] nie grozi.

Kuba potraktował towarzystwo należycie. Zagospodarował sobie kącik w wannie i tam się usadowił ze sprzętem w postaci trzynastu tysięcy postaci spidermana, zarządził jak rozsadzić resztę potomstwa i zaczął zabawiać. A kiedy już wanna zapełniła się szesnastoma kończynami, oświadczył, że łee, tu by jeszcze spokojnie ze dwa babies się zmieściły; czy masz, mamo, jeszcze jakieś babies?

Drogi synku, wiem, że wannę mamy dosyć szeroką, i że jeszcze ze dwa babies by tam może i weszły. Tylko, że mama, kochany syneczku, po tych dwóch babies już by do wanny ni jak się nie zmieściła, a co jak co, ale kąpiele to mama uwielbia! Nie ma! Koniec! 4 sztuki poniżej 4 wystarczy. Już za 17 lat i trzy miesiące będę mogła wyjechać na urlop! Styczeń 2027-go roku planuję spędzić w tropikach w Pradze (jak tak dalej pójdzie!). 

Otagowane:  

  • RSS