Poland road trip

Dodano 29 lipca 2011, w Bez kategorii, przez popiatej


Jak spakowałam walizki w połowie czerwca, tak na nich siedzę. Urlop w Beskidach jeszcze z mężem przed Kanadą, Zielona Góra, jeziora lubuskie, Wielkopolska, ostatnio Tatry i Pieniny a jutro od nowa w drogę. Najpierw na południe, później na północ. Wpadam z dziećmi do domu na kilka dni oprać się, otrzepać, odgruzować auto, spotkać z fajnymi ludźmi, ugościć i znikam znowu z czterema fotelikami, plecakiem i GPS-em. Zwiedzamy Polskę, mówi Kuba.

Podróż nieco sentymentalna, odwiedzam stare kąty, wspominam, odkrywam nowe. Tak cudownych wakacji nie pamiętam od czasów dwumiesięcznej włóczęgi poślubnej po Stanach lata świetlne temu. Tyyyle wolnego! I tyyyle do zobaczenia!

Pogody lepszej na sierpień!
I w drogę.

 

  • RSS